Samochód wjechał pod nadjeżdżający pociąg na przejeździe kolejowym
W środowy poranek, w miejscowości Konojady, doszło do niebezpiecznej sytuacji na przejeździe kolejowym. O godzinie 9:40 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o kolizji, w której uczestniczył pociąg i samochód osobowy. Po przybyciu na miejsce, policjanci potwierdzili, że zdarzenie miało miejsce na niestrzeżonym przejeździe kolejowym.
Okoliczności zdarzenia
Z ustaleń wynika, że 65-letnia kobieta, mieszkanka powiatu brodnickiego, prowadząc samochód marki Hyundai, zignorowała znak „STOP” i wjechała na tory, gdzie doszło do zderzenia z nadjeżdżającą lokomotywą. Samochód osobowy znalazł się na torowisku w chwili, gdy przejeżdżała tam lokomotywa techniczna. Była to jazda bez wagonów, a w kabinie znajdowało się trzech pracowników kolei.
Bezpieczeństwo uczestników kolizji
Na szczęście, mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, nikt z uczestników nie odniósł obrażeń. Zarówno kobieta kierująca samochodem, jak i załoga lokomotywy byli trzeźwi w chwili zdarzenia. W związku z brakiem poszkodowanych, incydent zakwalifikowano jako wykroczenie drogowe.
Konsekwencje prawne
Kobieta, która spowodowała kolizję, otrzymała mandat w wysokości 1050 zł oraz 10 punktów karnych. Ta sytuacja przypomina o konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego, szczególnie w miejscach, gdzie infrastruktura nie zapewnia pełnej ochrony, jak niestrzeżone przejazdy kolejowe.
Apel o ostrożność
Wypadki na przejazdach kolejowych są częstym zagrożeniem, dlatego niezmiernie ważne jest, aby użytkownicy dróg zawsze zachowywali czujność. Nawet jeśli przejazd jest wyposażony w sygnalizację świetlną lub rogatki, należy bezwzględnie stosować się do znaków i zasad bezpieczeństwa. Każda chwila nieuwagi może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
Źródło: KPP w Brodnicy
