Winnica Sztolcman Szafarnia
W małej miejscowości Szafarnia pod Kurzętnikiem, na skraju Brodnickiego Parku Krajobrazowego, rozciąga się półtorahektarowa winnica, która udowadnia, że uprawa winorośli w północnej Polsce to coś więcej niż śmiały eksperyment. Winnica Sztolcman to rodzinne gospodarstwo prowadzone przez Anię i Łukasza, którzy swoje marzenie o własnej winnicy zrealizowali po powrocie z Edynburga, gdzie się poznali. Dziś ich wina zdobywają medale na ogólnopolskich konkursach, a sama winnica jest jedyną w województwie warmińsko-mazurskim, która sprzedaje swoje trunki.
- unikalne ekologiczne wina
- piękne widoki na stokach
- ręczna produkcja winogron
- różnorodność mrozoodpornych odmian
- przyjazna atmosfera rodzinnego gospodarstwa
Ekologiczna winnica na Pojezierzu Brodnickim
Pierwsze sadzonki trafiły do ziemi w 2017 roku. Początkowo było ich 3500, ale właściciele nie poprzestali na tym – w 2020 roku posadzili kolejne 3000 krzewów. Obecnie winnica liczy 6500 winorośli rosnących na powierzchni 1,5 hektara, podzielonych na dwie części. Jedna parcela znajduje się tuż przy zabudowaniach gospodarczych, na płaskim terenie otoczonym lasem. Druga, starsza część, to spektakularny stok z południowo-zachodnim nachyleniem – to właśnie ten widok przekonał właścicieli, że to jest ich miejsce na ziemi.
Od 2022 roku gospodarstwo posiada certyfikat ekologiczny, choć faktycznie w ten sposób funkcjonuje już od 2019. Ania i Łukasz od początku chcieli uprawiać winorośl w zgodzie z naturą, mimo że wielu doświadczonych winiarzy ich od tego odwodziło. Ostrzegano ich, że rośliny będą chorowały, że w trudnym północnym klimacie bez chemii się nie obejdzie. Tymczasem – poza suszą w 2023 roku, która zmniejszyła plony o połowę – żadne choroby ich nie dotknęły.
Dziesięć odmian dostosowanych do północnego klimatu
Na starszej winnicy rośnie dziesięć różnych odmian winorośli: Solaris, Muscaris, Hibernal, Seyval Blanc, Chardonnay, Johanniter i Bianca wśród jasnych szczepów oraz Regent, Cabernet Cortis i Leon Millot wśród ciemnych. Wszystkie są mrozoodporne i wytrzymują temperatury nawet do minus 25 stopni Celsjusza. Jak przyznają właściciele, dziesięć odmian to stanowczo za dużo – dlatego na nowszej parceli posadzili tylko cztery, które najlepiej sprawdziły się w lokalnych warunkach.
Gleby w Szafarni są mozaikowate – od gliniastych, przez kamienno-żwirowe, aż po piaszczyste, klasy IV, V i VI. To słabe gleby, które nie pozwalają na intensywne rolnictwo, ale dla winorośli są w sam raz. Właściciele nie nawadniają plantacji – rośliny muszą radzić sobie same, co sprawia, że winogrona są bardziej skoncentrowane smakowo.
Ręczna praca i filozofia bez pośpiechu
Wszystkie prace pielęgnacyjne wykonywane są ręcznie. To pozwala na stałą kontrolę nad rozwojem każdego krzewu. Zbiór winogron też odbywa się wyłącznie ręcznie – do produkcji trafiają tylko zdrowe, w pełni dojrzałe grona. Z jednego krzewu powstaje zazwyczaj jedna butelka wina. To niewiele, ale właśnie taka jest filozofia tego miejsca – jakość, nie ilość.
Wina z Winnicy Sztolcman to trunki wegańskie i niskointerwencyjne. Właściciele wierzą, że wino nie znosi pośpiechu i że tylko naturalne procesy fermentacji mogą nadać mu autentyczny charakter. Ich wysiłki zostały docenione – podczas 10. edycji Konkursu Win Polskich w Jaśle dwa wina otrzymały brązowe medale, a podczas Wine Expo Poland 2024 różowe wino zdobyło brąz od jury profesjonalnego i srebro od konsumentów. W 2024 roku gospodarstwo zajęło też drugie miejsce w ogólnopolskim konkursie „Sposób na sukces” oraz pierwsze miejsce w kategorii Gospodarstwo Specjalistyczne w konkursie Laur Agrobiznesu.
Winnica Sztolcman znajduje się w lokalizacji, o której właściciele żartują: „Jeśli myślisz, że się zgubiłeś albo że GPS oszalał, pojedź jeszcze kilkaset metrów i dotrzesz do winnicy”. To rzeczywiście koniec świata – w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Degustacje z widokiem na winorośle
Winnica organizuje degustacje w dwóch miejscach. Pierwsza opcja to gościnna altana z widokiem na winorośle – idealna w ciepłe dni. Druga to nowo wybudowana całoroczna sala degustacyjna, ogrzewana w razie potrzeby kozą. Podczas degustacji można spróbować win białych, czerwonych, różowych oraz musujących. Ania serwuje także własne wypieki z wolnostojącego pieca chlebowego – mąkę bierze z młyna w pobliskim Rynku, a zioła i dodatki z własnego ogrodu i lasu. Na stole pojawia się też regionalny olej z pasieki i olejarni państwa Jabłońskich w Łąkorzu.
Gospodarze mieszkają i pracują na miejscu codziennie, ale przed wizytą warto się upewnić, że będą dostępni. Nie trzeba umawiać się z dużym wyprzedzeniem, ale telefon lub wiadomość z pytaniem o dostępność to dobry pomysł, żeby uniknąć rozczarowania.
Dla kogo jest to miejsce?
Winnica Sztolcman to propozycja przede wszystkim dla miłośników wina, którzy chcą poznać polskie winiarstwo i zobaczyć, jak wygląda uprawa winorośli w północnej Polsce. To też dobry punkt na trasie dla osób zwiedzających Pojezierze Brodnickie – okolicę pełną lasów, jezior i tras rowerowych. Niedaleko znajduje się Kurza Góra z tarasami widokowymi i torami rowerowymi, a także stadnina koni Okser oferująca naukę jazdy konnej.
Rodziny z małymi dziećmi mogą uznać wizytę za mniej atrakcyjną – to w końcu winnica, więc główną atrakcją są degustacje alkoholu. Ale dla par, grup przyjaciół czy osób szukających spokojnego miejsca na weekend w otoczeniu natury – to strzał w dziesiątkę.
Praktyczne informacje: ceny, godziny, dojazd
Cena degustacji wynosi 100 złotych od osoby. W ramach tej kwoty można spróbować kilku win i skosztować regionalnych przysmaków przygotowanych przez gospodarzy. Wina można też kupić na miejscu lub przez sklep internetowy winnicy – subskrybenci newslettera otrzymują 20% zniżki na pierwsze zakupy oraz wczesny dostęp do premier i limitowanych edycji.
Winnica jest otwarta codziennie, ale jak wspominałam – właściciele mieszkają i pracują na miejscu, więc przed przyjazdem warto skontaktować się telefonicznie pod numerem 784 675 624 lub mailowo ([email protected]), żeby upewnić się, że będą dostępni.
Dojazd: Winnica znajduje się w Szafarni pod adresem Szafarnia 81, w gminie Kurzętnik, niedaleko Nowego Miasta Lubawskiego. To rzeczywiście odludne miejsce – otoczone polami, lasami i jeziorami, graniczy z Brodnickim Parkiem Krajobrazowym. GPS powinien doprowadzić bez problemu, choć ostatnie kilkaset metrów to już naprawdę wiejska droga. Warto zaplanować sobie około 2-3 godzin na wizytę – degustację, zwiedzanie winnicy i rozmowę z właścicielami, którzy chętnie opowiadają o swojej pracy.
Noclegi: Właściciele nie oferują noclegów, ale w okolicy jest mnóstwo opcji – od pól namiotowych i kempingów nad jeziorami, przez pokoje w pobliskiej stajni Okser (około 2 km), po domki LASpot Szafarnia w lesie niedaleko winnicy, które mogą pomieścić do 12 osób.
Szafarnia to także miejsce związane z Fryderykiem Chopinem – kompozytor spędził tu wakacje w młodości. W pobliżu znajduje się Centrum Chopinowskie, więc wizytę w winnicy można połączyć z kulturalnym akcentem.
Winnica Sztolcman to dowód na to, że polskie winiarstwo ma się dobrze nawet w północnych regionach kraju. To miejsce dla tych, którzy szukają autentyczności, chcą spróbować lokalnych produktów i nie boją się zjechać z utartych szlaków turystycznych. W Szafarni nie ma tłumów, nie ma pośpiechu – jest za to spokój, piękne widoki i wino robione z pasją.
